Skąd wziął się pomysł
Piątkowy wieczór, tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia. Staś pyta swojego tatę, co znajduje się w torbie prezentowej, którą przyniósł z pracy.
„Otwórz” — odpowiada tata. Maluch zagląda do środka i krzyczy przez pół pokoju: „Zestaw miodów, tato! Fajnie… ale znowu miody?”
Tata, zajadając kanapkę z pomidorem skropionym oliwą, którą otrzymał od kontrahenta podczas ostatniej wizyty w Andaluzji, podziela zdanie syna. Bo co Święta repertuar faktycznie jest podobny.
Doświadczenie zamiast kolejnego zestawu
Nagle eureka.
Idea jest prosta: stworzyć unikalny prezent, który nie będzie kolejnym zestawem prezentowym, ale doświadczeniem.
Z racji długoletnich relacji zawodowych z Hiszpanami mieliśmy swoje ulubione odmiany oliw i znaliśmy różnice pomiędzy nimi. Zauważyliśmy jednak, że dla wielu naszych rodaków to wciąż „czarna magia” i o oliwie wiemy naprawdę niewiele.
A z oliwą jest trochę jak z winem — są odmiany, nuty, sommelierzy, wczesne zbiory, późniejsze zbiory... Tylko jak to wszystko połączyć z prezentem?
Jak budujemy Olisimo
Tworzymy więc od podstaw całkowicie nowy zestaw oliw z wirtualnym sommelierem. Linie kodu zamieniają się w przyjazną twarz Lorenzo — naszego przewodnika po oliwnym świecie — a ogrom wiedzy zostaje zapisany w bazie danych, która stanowi mózg naszego druha.
Proces kontrolujemy od samego początku: od zaprojektowania własnego kartonu, poprzez zakup butelek z Katalonii, aż po rozlew starannie dobranych oliw w certyfikowanym młynie.
I nie są to przypadkowe odmiany. Dobieramy je tak, aby jak najlepiej pokazać różnice zarówno pomiędzy zbiorami — wczesnym i standardowym — jak i pomiędzy poszczególnymi odmianami oliwek.
Teraz oddajemy zestaw w Wasze ręce.
Chcemy, aby prezent był czymś więcej niż zwykłym upominkiem. Aby stał się przeżytym doświadczeniem.